fbpx
inkubator

W prostych słowach: diureza

Odpowiedzi na to pytanie udzieliła prof. dr hab. Ewa Helwich – Krajowy Konsultant ds. neonatologii. Więcej wyjaśnień oraz odpowiedzi na Państwa pytania prezentujemy w programie „Pośpiesznym na świat”: https://wczesniak.pl/pospiesznym-na-swiat-odcinek-22-porady-eksperta-rozmowa-z-prof-dr-hab-ewa-helwich/

Co to znaczy, że nie ma diurezy?

Diureza to inaczej wytwarzanie i wydalanie moczu. To oznacza, że jeśli śledzimy [my, lekarze] diurezę, a u małych dzieci śledzimy ją bardzo dokładnie, sporządzamy dobowy bilans płynów tzn. decydujemy o tym, ile dziecko powinno tych płynów przyjąć. Początkowo drogą naczyń krwionośnych, drogą dożylną, następnie drogą doustną i wreszcie już samodzielnie ssąc z piersi mamy. Jednocześnie dokładnie ważymy pieluszki, w których jest mocz dziecka.

Może się zdarzyć też tak, że jesteśmy zmuszeni założyć cewnik do pęcherza, żeby dokładnie określić ilość wydalonego moczu i to jest właśnie ta diureza, którą bilansujemy z płynami przyjętymi w danej dobie. I to jest procedura absolutnie niezbędna po to, żeby dziecko nie było przewodnione albo niedowodnione. To jest bardzo ważne dla jego wszystkich procesów życiowych i stąd ta diureza pojawia się często w rozmowie z rodzicami.

prof. dr hab. Ewa Helwich

Zdrowie wcześniaka

Miś dla wcześniaka