Rodzi się wcześniak. Czy informować znajomych? Czy gratulować rodzicom?

Rodzi się wcześniak. Czy informować znajomych? Czy gratulować rodzicom?

Rodzice wcześniaków, a także ich znajomi i rodzina, w związku z przedwczesnymi narodzinami dziecka często stają przed dylematami, o których rzadko się mówi czy w przypadku dziecka urodzonego o czasie nawet się nie myśli. Oto najczęściej zadawane pytania i rozważane kwestie:

Czy informować znajomych i rodzinę, że urodził się wcześniak – nawet jak dziecko jest w ciężkim stanie, jak to komunikować – kwestie związane z tym zagadnieniem

Przyjście na świat małego dziecka wiąże się zwykle z radością i spełnieniem. W przypadku urodzenia dziecka za wcześnie w miejsce pozytywnych uczuć pojawia się strach i niepewność o przyszłości. Na pytanie, czy informować znajomych i rodzinę, nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Wszystko zależy od tego, czego chcą sami rodzice i czy mają taką potrzebę, czy też nie. Nie ma w tym wypadku obowiązku informowania wszystkich o swoich sprawach. Nie ma też powodu do robienia z tego tajemnicy, z tymże w takim wypadku trzeba być gotowym na wiele pytań ze strony rodziny, niektóre z nich mogą być bolesne i przykre (choć często jest to niezamierzone). Czasami jednak świadomość, że można się komuś wyżalić oraz wsparcie ze strony bliskich są trudne do przecenienia. Wiele osób potrzebuje takiego „wygadania się” osobom bliskim.

Jeśli już zdecydujecie się poinformować najbliższych, to warto powiedzieć, że jest to delikatna kwestia i potrzebujecie czasu, by o tym wszystkim swobodnie mówić. Jeśli chcecie uniknąć ciągłych telefonów i odpowiedzi na te same pytania, możecie poprosić jedną bliską osobę o wyręczenie Was w tym. Warto ten czas poświęcić na odpoczynek po porodzie, zadbać o siebie, wysypiać się dobrze, aby mieć siłę na spędzanie czasu przy swoim maluszku.

Jak znajomi mają się zachować wobec rodziców, którym urodził się wcześniak – gratulować, udawać, że nic się nie stało, czy wręcz przeciwnie?

Kwestia gratulacji bywa sprawą indywidualną, myślę jednak, że zawsze warto cieszyć się z narodzin dziecka. Tak, urodziło się ono za wcześnie, ale jest na świecie, a młodzi ludzie właśnie zostali rodzicami. Sytuacja nie jest łatwa i przynosi wiele cierpienia, ale nie ma potrzeby, żeby myśleć negatywnie. Warto natchnąć rodziców nadzieją. Zapewnić ich, że wszyscy czekają i wierzą w szybki powrót maluszka do domu. Normalność jest czymś, czego rodzice teraz potrzebują najbardziej. Można kupić kwiaty młodej mamie, mały prezent z okazji narodzin dziecka. Wiele kobiet, które urodziły wcześniaka, ma poczucie winy, poczucie, że zawiodły w swojej nowej roli, więc prezent czy gratulacje mogą dać jej sygnał, że docenia się jej trud. Myślę, że nie będzie lepszej okazji, ponieważ w tym czasie na oddziały poporodowe przychodzą rodziny do innych świeżo upieczonych mam z gratulacjami i kwiatami. W niektórych regionach kraju oraz w wielu rodzinach kultywuje się tradycję kupowania prezentu dla żony przez mężów z okazji narodzin dziecka, więc szczególnie w tych wypadkach należy pamiętać, że mama wcześniaka jest jak każda inna mama.

Żelazną zasadą jest nie przesadzić! Jeśli nie wiemy tak naprawdę, jakie są rokowania dla malca, nie wiemy, jakie jest samopoczucie młodej mamy, wtedy większe świętowanie lepiej zostawić na czas, kiedy to dziecko wróci do domu (albo na dzień przed). W tym trudnym czasie warto zapewnić rodziców o swojej trosce i wsparciu oraz o tym, że mogą na Was liczyć. Można namówić rodzica wcześniaka na kawę, wyjście z domu choćby na spacer.

Rozmowę z rodzicami malucha można zacząć dość ogólnie od pytania: co słychać, jak się czują i dać im pole do mówienia o tym, o czym chcą. Nigdy nie naciskajcie na rodziców i nie zasypujcie ich pytaniami, kiedy dziecko wróci do domu, bo wzmaga to niepotrzebne zniecierpliwienie. Nie wypytujcie o medyczne szczegóły, o to, czy wcześniak odczuwa ból, ponieważ dla każdego rodzica jest to właśnie najtrudniejsza kwestia. Nie opowiadajcie też zasłyszanych, smutnych historii innych wcześniaków! Bardziej od mnóstwa pytań przyda się pomoc w domu, propozycja wyprowadzenia psa, pomoc przy zakupach, praniu, sprzątaniu czy zajęciu się innymi, starszymi dziećmi. Cała rodzina i najbliżsi muszą w tym czasie wykazać się ogromną wyrozumiałością i cierpliwością.

Jak wspierać partnerkę, mamę wcześniaka? Sytuacja rodziców

Rzadko która rodzina spodziewa się i jest gotowa na przyjście na świat wcześniaka. Mało kto czyta, dowiaduje się o konsekwencjach i trudnych początkach życia dziecka urodzonego przed  terminem. Poród przedwczesny jest najczęściej ogromnym zaskoczeniem, które niesie za sobą strach o życie i zdrowie dziecka. Ta sytuacja psychicznie obciąża całą rodzinę. Najtrudniejsze chwile zwykle przeżywa matka, której zostaje nagle „odebrany” stan ciąży, pozostaje z poczuciem winy i szukaniem odpowiedzi na pytanie, czy zrobiła „coś nie tak”. Radość z narodzin zdrowego bobaska staje się już tylko marzeniem. Trudno jest zrozumieć uczucia kobiety w tym momencie. Dominuje u niej poczucie winy i tego, że jest „gorsza” od innych kobiet, które donosiły ciążę i urodziły zdrowe dzieci. Dlatego należy się jej szczególnie dużo uwagi i wsparcia. Hormony szczęścia wytwarzane w czasie ciąży przestają działać, a na domiar złego wszystkie wydarzenia, które ją spotykają, nie sprzyjają radości.

Sytuacja rodziców może być dodatkowo utrudniona przez oddalony od miejsca zamieszkania szpital, kłopoty z dojazdami do malucha, inne dzieci w domu, które również potrzebują uwagi i opieki. Pojawia się cała masa problemów organizacyjnych. Wszystko to spada na rodzinę jak przysłowiowy grom z jasnego nieba. Jak sobie z tym poradzić? Po pierwsze nie oskarżać się wzajemnie. Nikt tu nie jest winny. Mówcie o swoich uczuciach i obawach. Jeśli istnieje taka możliwość w szpitalu, tata wcześniaka może uczestniczyć w czynnościach pielęgnacyjnych i  wyręczyć mamę w siedzeniu przed inkubatorem i wysłać ją na kawę z przyjaciółką, do fryzjera lub zachęcić do innej aktywności, która sprawi jej przyjemność i pozwoli na chwilę odpocząć. Spróbujcie również spędzić czas razem. Maluszek w szpitalu ma doskonałą opiekę, jeśli Was tam nie będzie przez jakiś czas, nic się nie stanie. Możecie skorzystać z tego momentu i wybrać się na dawno planowane zakupy do sklepu dziecięcego, iść razem do kina czy zjeść wspólny obiad. Wiadomo, że rodzic jest dla swojego dziecka w szpitalu niezastąpionym lekarstwem, ale żeby mieć siłę dla malucha, trzeba zadbać również o siebie.

W domu warto zaangażować starsze rodzeństwo w aktywność na rzecz malca – w zależności od wieku może to być rysunek, który znajdzie się potem w inkubatorze, zakup niedużej maskotki, przygotowanie pokoiku czy pomoc w skręcaniu łóżeczka. Nie bójcie się prosić o pomoc bliskich. Wielu z nich tylko czeka na to, aby Was odciążyć i pomóc. Takie drobne czynności pozwolą pozostałym członkom rodziny czuć się potrzebnymi oraz pomogą w stworzeniu więzi z nowym dzieckiem.

Autorka: Anna Janiszewska, psycholog
www.psycholog-domowy.pl

 

Artykuł pochodzi z “Niezbędnika rodzica wcześniaka”. Jeśli chcesz zapoznać się z pozostałymi treściami, zapraszamy na stronę https://wczesniak.pl/niezbednik/. Tam również możesz zamówić bezpłatnie “Niezbędnik…” w wersji papierowej do domu lub do szpitala.