urlop macierzyński wcześniak

Pośpiesznym na świat – odcinek 31 – Urlop macierzyński

Urlop macierzyński rozpoczyna się wraz z narodzinami dziecka.

O tym jak prawidłowo rozpocząć urlop po porodzie, o wymiarze urlopu i wysokości zasiłku, urlopie lub zasiłku na działalności gospodarczej, przerwaniu urlopu lub rozpoczęciu go przed dniem porodu, opowiada Mama Prawniczka – Marzena Pliarz-Herzyk.

Pytania:

  • W dniu porodu nie byłam jeszcze na zwolnieniu z powodu ciąży. Czy po urodzeniu przysługuje mi L4 czy urlop macierzyński?
  • Jaki wymiar urlopu macierzyńskiego mi przysługuje?
  • Czy jeśli jestem na urlopie macierzyńskim, to tata dziecka może w tym czasie być na urlopie ojcowskim?
  • Czy jeśli nie pobrałam przysługującego urlopu macierzyńskiego 6 tygodni przed porodem, to czy mogę go wykorzystać dodatkowo do puli urlopu macierzyńskiego po porodzie?
  • Moje dziecko zmarło. Czy przysługuje mi jakiś urlop z tego powodu?
  • Po powrocie do domu moje dziecko zachorowało i znów jest w szpitalu. Nie wróciłam jeszcze do pracy po porodzie. Czy mogę w tym czasie wziąć zwolnienie na dziecko?
  • Co to znaczy „zawiesić urlop macierzyński”?
  • Czy jakakolwiek sytuacja jest w stanie spowodować, że przepadnie nam urlop macierzyński?
  • Czy to prawda, że urlop macierzyński trwa rok?
  • Jaka jest różnica między urlopem macierzyńskim a rodzicielskim?
  • Jeśli jestem na urlopie macierzyńskim i nie wykonuję pracy, to jaki zasiłek mi przysługuje?
  • Jakie dokumenty i w jakim terminie należy złożyć, aby otrzymać zasiłek macierzyński?
  • Czy zasiłek przysługuje tylko w przypadku umowy o pracę?

Odpowiedzi znajdziecie w 31. odcinku programu “Pośpiesznym na świat”:

Subskrybuj nasz kanał

Zapraszamy do oglądania i do subskrybowania naszego kanału. Bądźcie z nami co wtorek o 9:00 z poranną kawą!

Katarzyna Nawrocka: Dzisiaj jest ze mną Marzena Pilarz- Herzyk, która jest mamą i prawniczką.

Marzena Pilarz- Herzyk: Dzień dobry.

KN: Marzeno, mam do Ciebie czternaście pytań dotyczących urlopu macierzyńskiego, więc zaczynajmy.

MPH: Zaczynajmy.

KN: Pierwsze pytanie brzmi: w dniu porodu nie byłam jeszcze na zwolnieniu z powodu ciąży. Czy po urodzeniu przysługuje mi L4 czy urlop macierzyński?

MPH: Od dnia porodu urlop macierzyński jest obowiązkowy. Nie można z niego ani zrezygnować, ani przesunąć w czasie. Nie ma też znaczenia czy dziecko urodzi się w dzień roboczy, w dzień wolny od pracy. Dzień narodzin to jest pierwszy dzień urlopu macierzyńskiego i tak jest zawsze. Więc niezależnie od tego czy się jest na L4 czy nie, po prostu urlop rozpoczynamy. Jeżeli byłoby L4 (w czasie ciąży), ono się automatycznie po złożeniu dokumentów zamieni w urlop macierzyński. Jeżeli L4 nie było, po prostu rozpocznie się urlop macierzyński.

KN: Drugie pytanie brzmi: jaki wymiar urlopu macierzyńskiego mi przysługuje?

MPH: Wymiar urlopu macierzyńskiego jest uzależniony od liczby dzieci urodzonych przy jednym porodzie. Ten podstawowy wymiar przy jednym dziecku, przy jednym porodzie – to 20 tygodni. I teraz obalę pewien mit, bo wszyscy myślą, że urlop macierzyński trwa rok, a ja powiedziałam 20 tygodni. Nie pomyliłam się, bo na ten rok składają się dwa urlopy. Urlop macierzyński i rodzicielski. Macierzyński to jest właśnie ten pierwszy rozpoczynający się w dniu narodzin. Tak jak już powiedziałam 20 tygodni, a później mamy urlop rodzicielski, który trwa 32 tygodnie. Łącznie rzeczywiście mamy rok.

KN: Czy jeśli jestem na urlopie macierzyńskim, to tata dziecka może w tym czasie być na urlopie ojcowskim?

MPH: Tak, urlop ojcowski nie jest w żaden sposób związany z urlopem macierzyńskim. Nie ma ani znaczenia to, że mama na nim przebywa, jak również ewentualnie to, że mama na przykład nie miałaby do niego prawa. Więc urlop ojcowski jest związany tylko z ubezpieczeniem taty. Może z niego korzystać zarówno tata, który pracuje na umowę o pracę, ale to też może być tata, który pracuje na umowę zlecenie i opłaca składkę chorobową, albo co więcej, tata przedsiębiorca, o czym bardzo mało tatusiów wie. I wtedy też tata może korzystać z urlopu ojcowskiego. Zawsze może się on zbiegać z urlopem macierzyńskim czy rodzicielskim, bo ta granica wykorzystania urlopu ojcowskiego to drugi rok życia dziecka, czyli z drugimi urodzinami niewykorzystany przepadnie.

KN: Czyli możemy to śmiało połączyć i być z dzieckiem przez chwilę razem w domu.

MPH: Jak najbardziej tak.

KN: To przejdźmy do czwartego pytania: czy jeśli nie pobrałam przysługującego urlopu macierzyńskiego sześć tygodni przed porodem, to czy mogę go wykorzystać dodatkowo w puli urlopu macierzyńskiego po porodzie?

MPH: Nie, to nie działa w ten sposób, że urlop przed porodem jest jakimś urlopem dodatkowym. Jeśli mamy takie życzenie, że chcemy przed porodem wykorzystać część urlopu,  bo z jakiegoś powodu nie chcemy korzystać ze zwolnienia chorobowego, nie ma przesłanek medycznych do zwolnienia chorobowego. To właśnie wtedy można wcześniej rozpocząć urlop macierzyński, ale wykorzystujemy go z tej puli 20 tygodni, która nam normalnie przysługuje. Natomiast to o czym trzeba pamiętać, że w przypadku wcześniaków, to będzie praktycznie niemożliwe, bo urlop przed porodem wykorzystujemy na bazie zaświadczenia o planowanej dacie porodu. Czyli to będzie od tej planowanej donoszonej ciąży, 6 tygodni wcześniej. Gdyby doszło do sytuacji, że maluszek postanowił się „przenosić” i zostać z nami trochę dłużej to tutaj nie ma problemu. Tutaj dziecko zarządza tymi terminami i po prostu możemy mieć tego urlopu troszkę więcej, ale nie da się tego w drugą stronę przesunąć.

KN: Czyli musimy rozróżnić sytuację w momencie, kiedy poród odbył się o czasie, a w momencie kiedy mamy do czynienia z wcześniakiem.

MPH: Dokładnie tak, bo z wcześniakiem nie umówimy się wcześniej, żeby ewentualnie sobie wykorzystać ten urlop.

KN: Marzeno, teraz pytanie, które mnie osobiście przyprawia o ciarki, ale to bardzo ważny temat, dlatego muszę Ci je zadać. Moje dziecko zmarło. Czy przysługuje mi jakiś urlop z tego powodu?

MPH: Tak, jak najbardziej, tak samo z poronieniami, jak i z martwymi narodzinami, jak i ze śmiercią dzieci w pierwszych dobach po narodzinach dziecka wiążą się też dodatkowe uprawnienia. Natomiast tutaj już nie będziemy mieć do czynienia z tym pełnym 52-tygodniowym urlopem macierzyńskim. Urlop macierzyński skrócony maksymalnie do 56 dni, w zależności właśnie od tego kiedy dokładnie doszło do śmierci dziecka, ale jak najbardziej – rodzice mają prawo starać się o różne uprawnienia, mama ma prawo przebywać na tym urlopie macierzyńskim. Trzeba też pamiętać żeby gdyby po tym urlopie chciała wrócić do pracy tudzież zanim ten urlop się rozpocznie potrzebny był czas jeszcze na zorganizowanie formalności, nie wracamy wtedy do pracy, nie przebywamy na urlopie wypoczynkowym, tylko wtedy korzystamy po prostu ze zwolnienia chorobowego. To już nie będzie zwolnienie chorobowe z kodem B. Ono automatycznie już nie jest zwolnieniem związanym z okresem ciąży, ale jak najbardziej ten czas można sobie wypełnić tym zwolnieniem i też później się automatycznie przekształci w ten skrócony urlop macierzyński.

KN: Po powrocie do domu moje dziecko zachorowało i znowu jest w szpitalu. Nie wróciłam jeszcze do pracy po porodzie. Czy mogę w tym czasie wziąć zwolnienia na dziecko?

MPH: To rzeczywiście jest bardzo ważny aspekt żeby o tym pamiętać, że mamie w czasie urlopu macierzyńskiego, rodzicielskiego, ale później też wychowawczego, nie przysługuje zasiłek chorobowy ani na siebie ani na dziecko. Co więcej, co do zasady np. tato też nie będzie mógł w tym czasie skorzystać z zasiłku chorobowego. Znowu czy na dziecko, czy na mamę. Dlaczego? Dlatego, że przyjmuje się, że mama jest osobą stale sprawującą opiekę nad dzieckiem. Po porodzie tata ma taką możliwość skorzystania z opieki na mamę dziecka po porodzie, ale jako zasiłek opiekuńczy na dziecko jest wykluczony, chyba że ewentualnie będzie to kwestia drugiego porodu czy choroby mamy wykluczająca możliwość sprawowania opieki nad dzieckiem, ale tutaj, w tym przypadku, macierzyński nam się nie odłoży, nie przesunie, bo nie można dostać zasiłku opiekuńczego. Po prostu ta opieka nad dzieckiem chorym sprawowana jest w ramach urlopu macierzyńskiego.

KN: Jesteśmy już na półmetku. Kolejne pytanie brzmi: co to znaczy zawiesić urlop macierzyński?

MPH: To jest uzupełnienie tak naprawdę tej poprzedniej części i tego chorowania dziecka na urlopie macierzyńskim, bo bardzo mało osób wie i bardzo rzadko się o tym mówi, natomiast chodzi tutaj o choroby, które się wiążą z hospitalizacją dziecka. Jeśli nasze dziecko w tym pierwszym roku życia jest hospitalizowane, to możemy urlop zawiesić. Czyli my go nie przerywamy, on nie przepadnie, nie ma znaczenia, z jakiej formy urlopu korzystamy, po prostu przynosimy do pracodawcy zaświadczenie, że dziecko jest hospitalizowane i tego dnia urlop ulega zawieszeniu. On się odwiesi w momencie, kiedy przyniesiemy znowu zaświadczenie, że dziecko już hospitalizację zakończyło.

Natomiast tutaj zawsze też trzeba pamiętać o tym, co ma zrobić mama: bo jeśli mama zawiesza urlop macierzyński, to z automatu powinna teoretycznie wrócić do pracy, bo staje się pracownikiem. Wiadomo, że jeśli mamy malutkie dziecko w szpitalu, to raczej tego nie zrobimy, więc wchodzi w grę urlop wypoczynkowy, urlop bezpłatny, tutaj wchodzi w grę zasiłek opiekuńczy na dziecko. Czasami chorowanie po prostu na siebie – bo takie przypadki też są. De facto z tego uprawnienia dość często mogą skorzystać mamy wcześniaków, ale muszą pamiętać, że najwcześniej urlop można zawiesić po 8 tygodniach od narodzin dziecka. Przyjmuje się, że te pierwsze 8 tygodni, to jest też czas rekonwalescencji mamy. Pomimo tego, że w przypadku hospitalizacji tych najmniejszych dzieci przydałoby się od razu ten urlop zawieszać, to musimy liczyć się z tym, że te 8 tygodni jest niewzruszalne, mama musi je wykorzystać, po 8 tygodniach można urlop zawiesić.

KN: Ja tutaj się wtrącę z takim dodatkowym pytaniem, które pojawiło się w mojej głowie. Czy to znaczy, że ten urlop możemy przerwać tak zwanym, kolokwialnie mówiąc, tym L4, które wszyscy znamy, na dziecko?

MPH: Nie, to nie jest L4. To jest zawieszenie urlopu po prostu wynikające z hospitalizacji dziecka i możemy w tym czasie skorzystać z L4.

KN: Rozumiem. Marzeno, kolejna mama pyta czy jakakolwiek sytuacja jest w stanie spowodować, że przepadnie nam urlop macierzyński.

MPH: Te sytuacje związane z zawieszeniem urlopu – absolutnie nie. To jest bezpieczne rozwiązanie, przez cały rok, nie ma ograniczenia liczbowego zawieszenia takiego urlopu. Więc tutaj cały rok jest bezpieczny. Przy czym urlop mógłby przepaść w przypadku gdybyśmy chciały zrezygnować z części urlopu, wrócić wcześniej do pracy. I tu jest ważne jak sobie zaplanujemy urlop zanim nasze dziecko się urodzi. Czy go będziemy deklarować, że będziemy z niego korzystać z góry, czy będziemy z niego korzystać na części i dopiero urlop rodzicielski deklarować po upływie określonej liczby tygodni, bo to nas zabezpiecza, umożliwia nawet odsunięcie urlopu w czasie, no i bardzo popularna sytuacja kiedy urlop przepada, to druga ciąża, kiedy wcześniej chcemy przejść na zwolnienie chorobowe spowodowane drugą ciążą. Niestety w tej opcji urlopu z góry najczęściej nie da się już uratować części urlopu, chyba że go przejmie tata. Ale jeśli nie, to bardzo często przechodzi mama na zwolnienia chorobowe, a niestety ten niewykorzystany urlop przepada, ale jeśli chodzi o zawieszenie, to jest w pełni bezpieczne rozwiązanie dla zachowania pełnego urlopu.

KN: Ja mam wrażenie, że na kolejne pytanie już odrobinę odpowiedziałaś, natomiast doprecyzujmy: czy to prawda, że urlop macierzyński trwa rok.

MPH: Tak, to już troszkę rzeczywiście na początku powiedziałyśmy, że to jest taki mit, który wszyscy znają, że urlop macierzyński trwa rok, a nie, bo na ten urlop się składa macierzyński i rodzicielski. I to jest ważne pomimo tego, że większość osób korzysta z tego właśnie urlopu rocznego i myśli, że on trwa rok. Co więcej dodam, że nie składamy wniosku o urlop macierzyński, tylko składamy po narodzinach wniosek o urlop rodzicielski, który rozpocznie się bezpośrednio po macierzyńskim. Ale to jest właśnie ważne z tej perspektywy, że jeśli mamy plany drugiej ciąży szybko, tak w czasie właśnie urlopu, jeżeli zastanawiamy się nad ewentualnie wcześniejszym podjęciem aktywności zawodowej, to to rozgraniczenie macierzyńskiego i rodzicielskiego jest ogromnie ważne. I druga rzecz: angażowanie tatusiów, bo pamiętajmy, że urlop rodzicielski jest na tyle wyjątkowy, że pozwala dzielić się urlopem pomiędzy mamę i tatę. Co więcej, rodzice mogą nawet w tym samym czasie korzystać z tego urlopu. Wcale nie jest tak, że tata musi być stratny finansowo, bo można to dobrze zaplanować w ten sposób, żeby miał swoje pełne wynagrodzenie, ale tutaj jest właśnie bardzo ważne rozgraniczenie macierzyńskiego i rodzicielskiego i prawidłowe zaplanowanie tego jeszcze przed narodzinami dziecka.

KN: Marzeno, jak przystało na prawniczkę, idzie nam ekspresowo i bardzo konkretnie. I znowu mam wrażenie, że już na kolejne pytanie odpowiedziałaś, ale ja i tak je przeczytam.

MPH: Dobrze.

KN: Jaka jest różnica między urlopem macierzyńskim, a rodzicielskim.

MPH: Podstawowa różnica pomiędzy macierzyńskim a rodzicielskim jest taka, że macierzyński jest obowiązkowy, a rodzicielski nie. Czyli te 20 tygodni mama musi wykorzystać. Jeżeli chciałaby wcześniej podjąć aktywność zawodową, to jest możliwe po 14 tygodniach, ale jest jeden warunek dość znaczący. Tata musi przejąć urlop bezpośrednio po dniu, kiedy mama go zakończy. Czyli gdyby tata urlopu nie chciał przejąć, mama nie może zakończyć swojego urlopu. Przyjmuje się, że te pierwsze 20 tygodni dziecko musi spędzić z rodzicami. Urlop rodzicielski już nie jest obowiązkowy, tutaj już mama decyduje czy z niego będzie korzystała, w jakim wymiarze z niego będzie korzystała czy właśnie podzieli się nim elastycznie z tatą. Można go wykorzystać na długie wakacje. Można się nim wymieniać. Można tutaj właśnie planować kolejną ciążę i też zabezpieczyć się na to, żeby ten urlop został na czas późniejszy nawet po tej drugiej ciąży, bo jego będziemy finalnie mogli wykorzystać do końca roku kalendarzowego, w którym dziecko ukończy 6. rok życia, więc tak naprawdę długo.

KN: Jeśli jestem na urlopie macierzyńskim i nie wykonuję pracy, to jaki zasiłek mi przysługuje?

MPH: Jeśli nie wykonujemy pracy przed urlopem macierzyńskim, to tak naprawdę nie przysługuje nam zasiłek macierzyński, bo zasiłek macierzyński związany jest z koniecznością posiadania aktualnego ubezpieczenia, czyli tej umowy do dnia porodu, opłaconej składki chorobowej w dniu porodu. Czy to będzie z działalności gospodarczej, czy z umowy zlecenia. W przypadku jeżeli tej składki nie mamy, wtedy funkcjonuje od kilku lat coś, co nazywamy świadczeniem rodzicielskim, popularnie tak zwane Kosiniakowe. Pewnie więcej osób zna Kosiniakowe niż świadczenie rodzicielskie, też przez rok, też przez 52 tygodnie wypłacane jest wtedy świadczenie w wysokości tysiąca złotych.

KN: I przedostatnie pytanie. Jakie dokumenty i w jakim terminie należy złożyć aby otrzymać zasiłek macierzyński?

MPH: Zasiłek macierzyński, tak jak powiedziałam, on się rozpoczyna w dniu narodzin dziecka więc nie składamy nigdy wniosku o właśnie urlop macierzyński i to niezależnie od tego czy deklarujemy urlop z góry czy na urlop na części, tak popularnie nazywany. Mamy 21 dni od dnia narodzin dziecka na to, aby przynieść do pracodawcy czy wysłać akt urodzenia dziecka, bo on jest niezbędny. Trzeba udowodnić, że rzeczywiście to dziecko się urodziło i albo w tej opcji, w której deklarujemy urlop 52 tygodniowy z góry składamy wniosek o urlop rodzicielski, który nastąpi bezpośrednio po urlopie macierzyńskim, tak ten wniosek się niestety nazywa. Albo nie składamy tak naprawdę nic więcej poza tym aktem urodzenia. Ja moim klientom zawsze przygotowuję takie pismo przewodnie, że jeżeli zgłasza to wysyłając do pracodawcy żeby pracodawca wiedział czyj to akt urodzenia i do czego służy, i że chodzi nam o ten urlop macierzyński, ale tutaj jakby wniosku o urlop macierzyński w ogóle nie składamy.

KN: I już na koniec, czy zasiłek przysługuje tylko w przypadku umowy o pracę?

MPH: To już też pokrótce poruszyłyśmy, ale jest to jeden z kolejnych mitów dotyczących urlopu macierzyńskiego, wiążący się z tym, że zasiłek wiąże się tylko z umową o pracę. Nie jest to prawda, bo o ile urlop tak, ale urlop, musimy pamiętać, że to jest po prostu słowo, które usprawiedliwia nieobecność w pracy. To nie z tytułu urlopu, to nie urlop jest nam wypłacany, tylko jest nam wypłacany zasiłek za czas urlopu, a zasiłek już wiąże się nie tylko z umową o pracę, bo będzie się wiązał też z umową zlecenie pod warunkiem, że mamy opłaconą dobrowolną składkę chorobową i pod warunkiem, że ta umowa zlecenia była aktualna w dniu porodu, czyli nie mogła się zakończyć wcześniej przed porodem. W przypadku działalności gospodarczej też będzie zasiłek przysługiwał, będzie uzależniony znowu od wysokości opłaconej składki chorobowej. Przy umowie o dzieło, niestety nie będzie przysługiwał żaden zasiłek, bo to jest umowa nieoskładkowana.

KN: I tak dobrnęłyśmy do końca. Marzeno, bardzo Ci dziękuję, bo to dość twarda i konkretna wiedza, ale mam wrażenie, że rodzice wcześniaków na początku mają tyle problemów związanych ze zdrowiem dziecka i tyle zmartwień, że często..

MPH: Przebrnięcie przez te formalności.

KN: Jest to bardzo trudne i też spychamy je trochę na drugi plan, bo walczymy o zdrowie i życie dziecka, a tutaj w pigułce mamy opowiedziane wszystko jeśli chodzi o urlop macierzyński. Także bardzo Ci dziękuję.

MPH: Dziękuję bardzo.

KN: I do zobaczenia.

MPH: Do zobaczenia.

 


Poprzednie odcinki:

Pośpiesznym na świat – odcinek 30 – Kalendarz szczepień

Shopping Cart
Przewiń do góry

Drodzy Rodzice,

w dniach 24-26 września Fundacja Wcześniak uczestniczy
w akcji charytatywnej Biegam Dobrze.
Nie mamy dostępu do maila i nie możemy odebrać od Was telefonów.

Trzymajcie na za nas kciuki,
bo zbieramy środki na wydruk nowego
"Niezbędnika rodzica wcześniaka"!