terapia oddechowa AFE

Pośpiesznym na świat – Terapia oddechowa AFE/AFI

Terapia oddechowa AFE/AFI jest stosowana nie tylko u wcześniaków, ale też u większych dzieci. Czasem jest stosowana również u dorosłych. Polega przede wszystkim, mówiąc w dużym skrócie, na uciskaniu klatki piersiowej.

Ta metoda jest stosowana u dzieci, u dorosłych jest trudniejsza, ponieważ do 1. r.ż. klatka piersiowa dziecka jest bardzo plastyczna, dzięki temu możemy wykonywać ruchy, tę terapię. Wykorzystujemy elastyczność klatki piersiowej. Najbardziej skuteczna jest u wcześniaków i u dzieci do mniej więcej do 2-3 roku życia.

Z rozmowy z terapeutą Pawłem Zawitkowskim dowiecie się:

  • Kiedy stosujemy taką metodę?
  • W jaki sposób oddycha wcześniak?
  • Czy dziecko zaintubowane może być poddane terapii AFE/AFI?
  • Jakie schorzenia są przeciwskazaniem, a jakie wskazaniem do stosowania tej metody?
  • Kto może przeprowadzać terapię oddechową AFE/AFI.
Subskrybuj nasz kanał

Terapia oddechowa AFE

Katarzyna Nawrocka: Kiedy stosowana jest metoda AFE/AFI?

Paweł Zawitkowski: Terapia AFE/AFI stosowana jest w sytuacji, gdy mamy do czynienia z niewydolnością oddechową. W większości przypadków chorób dróg oddechowych z niewydolnością oddechową lub zmianami polegającymi na obkurczeniu dróg oddechowych. U wcześniaków – z powodu niedojrzałości układu oddechowego, skutków wentylacji inwazyjnej lub nieinwazyjnej. W zależności od jednostki chorobowej modyfikowany jest sposób terapii, który różni się m.in. intensywnością ruchu uciskania klatki piersiowej. Gdy prawie nie widać ruchów rehabilitanta na klatce piersiowe – mamy do czynienia z treningiem oddechowym, stosowanym na przykład u dzieci z dysplazją oskrzelowo-płucną.

Drenaż wibracyjny

Metoda ma kilkadziesiąt lat, została opracowana w latach 60. i nazywana wtedy była drenażem wibracyjnym. W tej chwili metoda nie ma wiele wspólnego ani z drenażem, ani z wibracją.

KN: W jaki sposób oddycha wcześniak?

PZ: Metoda wykorzystuje fizjologiczne mechanizmy oddychania. W trakcie wdechu i wydechu zmienia się objętość klatki piersiowej, zmienia się kierunek przepływu gazów i ciśnienie w płucach i w układzie oddechowym. Żeby oddychać dziecko potrzebuje również przepony i tłoczni brzusznej. Przez odpowiednie napięcie przepony powietrze zostaje zassane z zewnątrz do płuc. Wtłaczanie powietrza do płuc odbywa się, gdy dziecko jest podłączone do respiratora. W przypadku oddechu fizjologicznego – powietrze jest zasysane przez organizm, ale to nie dzieje się w sytuacji uszkodzeń, chorób dróg oddechowych.

Metoda terapii oddechowej AFE ma pomóc w zwiększeniu ciśnienia szczytowego oddechowego – czyli zassania powietrza do płuc i wypuszczenia powietrza w trakcie wydechu. Choroby oddechowe utrudniają oba procesy. Terapeuta troszeczkę pomaga wtedy dziecku w mechanice oddychania. Należy bowiem pamiętać, że proces terapeutyczny to część fizjologiczna, mechaniczna i manualna.

Jak pomóc wcześniakowi w oddychaniu 

KN: Czy terapia pomaga wcześniakom w oddychaniu? 

PZ: Ciśnienie szczytowe wdechowe – czyli odpowiednia objętość i ciśnienie powietrza – rozpręża pęcherzyki płucne. Zapewnia odpowiednią objętość w płucach, by możliwa była wymiana gazowa. Jeśli do płuc dostaje się za mało powietrza albo płuca są objęte wydzieliną, albo mamy do czynienia z objawami obkurczania światła dróg oddechowych – wtedy wentylacja jest utrudniona, wtedy ingeruje terapeuta. Ciśnie jest potrzebne do rozprężenia płuc.

U wcześniaków bardzo ważne jest ciśnienie końcowe wydechowe – to jest ciśnienie regulowane przez mechanizmy fizjologiczne, ciśnienie które musi zostać w płucach po maksymalnym wydechu, żeby te płuca się po prostu nie zapadły. U niedojrzałych wcześniaków służy do tego aparatura – respiratory albo InfantFlow lub OptiFlow.

Czy dziecko zaintubowane może więc być poddane terapii AFE/AFI?

KN: Zatem jak przeprowadzać terapię u dzieci zaintubowanych?

PZ: Jeśli mamy do czynienia z niedowentylowaniem pewnego obszaru płuc z powodu np. wydzieliny w płucach, można stosować terapię AFE. Terapeuta wtedy oczyszcza drzewo oskrzelowe, ewentualnie mobilizuje obszar niedotleniony przez pozbycie się jakiegoś czopa lub zwiększenie ciśnienia w danym obszarze, pomagając wypełnić ten obszar powietrzem podawanym przez respirator.

Całość postępu medycyny (np. możliwość podania surfaktantu) spowodowała, że ta terapia nie jest już tak często stosowana na oddziałach neonatologicznych. Częściej jest stosowana w przypadku przewlekłych stanów kataralnych, poważnych infekcjach płuc, dysplazji oskrzelowo-płucnych u dziecku już poza szpitalem.

Jednym z celów tej terapii jest pozbycie się wydzieliny lub mobilizacja obszaru płuc do zwiększonej wentylacji. Coraz częściej, jeżeli w ogóle już wentylacja jest stosowana, to jest to wentylacja nieinwazyjna, która czasami nie wystarcza przy niedojrzałych płucach. Terapia AFE pomaga, poza mobilizacją, rozprężeniem płuc, również zmniejszyć wysiłek organizmu w zakresie wdechu i wydechu.

Terapia oddechowa AFE – przeciwskazania 

KN: Co może być przeszkodą w stosowaniu u dziecka terapii AFE?

PZ: Nie ma wiele przeciwskazań do stosowania tej metody i są to głównie :

  • poważne zaburzenia krążeniowe,
  • wady układu krążeniowo-sercowego,
  • rozedma,
  • stany chorobowe płuc, które przy zwiększonym ciśnieniu w płucach grożą dodatkowymi powikłaniami.

Modyfikacja tej metody sprawiła, że nie są już przeciwskazaniem refluks lub stany pooperacyjne. W porównaniu do tego, jak się ją  wykonywało 20 lat temu, jest teraz dużo mniej „brutalna”, dużo delikatniejsza i dostoswana do specyfiki i fizjologii płuc dziecka.

Przewód Botalla – w ostrych stanach nie wykonujemy tej terapii, ale jeśli cały układ krążenia jest w miarę stabilny, to wykorzystując niektóre techniki tej metody, możemy w takich stanach ingerować w układ oddechowy. Jeśli zrobimy to w odpowiedni sposób, to nie tylko nie szkodzimy układowi krążeniowo-sercowemu, ale pomagamy przez lepsze utlenowanie.

KN: Czy można stosować tę metodę bezpośrednio po porodzie?

PZ: Kluczem jest wyrażenie: „stan kliniczny dziecka”. W zależności od stanu klinicznego dziecka jesteśmy w stanie wejść z interwencją natychmiast albo dopiero po jakimś czasie. Czasami potrafimy wstrzymać terapię dosłownie w ostatnim momencie. To jest odpowiedzialność kadry medycznej, by decydować przed lub w trakcie, do jakiego stopnia terapia pomoże dziecku, do jakiego może mu  zaszkodzić. Zdarza się wstrzymać terapię nawet po rozpoczęciu jej wykonywania.

W tej chwili metoda AFE/AFI jest niewiarygodnie rozwinięta w porównaniu z jej początkami. Przede wszystkim dzięki postępowi medycyny terapeuci mają dużo więcej wiedzy na temat układu oddechowego i układu krążenia, które przecież są ze sobą powiązane i nie można oddzielić ich od siebie, podobnie jak od innych układów.

KN: Jaka jest możliwość skorzystania z tej terapii na oddziałach neonatologicznych?

PZ: Tę terapię może wykonywać tylko i wyłącznie fizjoterapeuta. My się szkolimy minimum od 40 do 80 godzin rocznie, żeby być całkowicie na bieżąco. Zalecenia się zmieniają. To samo dzieje się np. w przypadku wiedzy o resuscytacji. Terapeuci metody AFE ingerują w najbardziej tkliwy, najbardziej czuły kompleks mechanizmów w ciele małego dziecka. Każdy, kto przynajmniej raz w życiu się dusił doskonale wie, na czym to polega.

Stan emocjonalny dziecka jest kluczowy w trakcie wykonywania tej terapii. Oczywiste jest, ze stres, ból, powoduje ogromne zmiany w jego homeostazie, w związku z tym terapeuci nie są w stanie wykonać odpowiednio terapie oddechowej w momencie gdy dziecko się boi, płacze, jest zestresowane. Albo trzeba zmienić sposób wykonywania tej metody, albo wykonać techniki niefarmaceutyczne w kierunku zmniejszenia dyskomfortu.

KN: Gdy dziecko płacze, to jest również spięte, jeśli chodzi o mięśnie.

PZ: Owszem, to jest jedna rzecz, ale tak naprawdę ważniejsza jest dynamika układu oddechowego od samych mięśni. Oczywiście mięśnie uczestniczą w tym procesie, ale fizjologia układu oddechowego jest czymś innym niż włókna mięśniowe. Terapeuci muszą łączyć te wszystkie elementy. Przez redystrybucję napięcia mięśniowego wpływamy na komfort oddechowy i na mechanikę oddychania, natomiast nie pozbędziemy się wydzieliny z dróg oddechowych, nie wpłyniemy wystraczająco skutecznie na zwiększenie wentylacji u dziecka z dysplazją oskrzelowo-płucną.

Plastyczność klatki piersiowej jest ułatwieniem, ale przede wszystkim warunkiem wykonywania terapii oddechowej. Stanowi tez oczywiście ogromne niebezpieczeństwo. Przez szacunek dla dziecka i własnych kompetencji ktoś, kto nie przeszedł odpowiedniej ścieżki szkolenia i treningu, naprawdę nie powinien stosować tej terapii. To jest bardzo skomplikowana terapia, ale jest skuteczna tylko w przypadku odpowiedniego stosowania.

Jak często stosujemy tę metodę i jakie daje efekty?

Jest potrzebna wtedy, gdy wskazuje na to stan kliniczny dziecka. Zasada jest taka, że optymalizujemy nasze działania. Staramy się je wykonywać w jak najmniejszym, ale najbardziej skutecznym stopniu, bo jest to jednak ingerencja. Terapii AFE nie należy rozumieć jako treningu, które powinno mieć każde dziecko, na pewno nie dziecko zdrowe.

Metoda ta jednak fajnie się sprawdza z dziećmi z mukowiscydozą. Dzieci potrafią wykonywać tę terapię same na sobie, bo doskonale znają swój organizm. Elementów tej terapii uczymy też rodziców tych dzieci. To czego uczymy rodziców w odniesieniu do własnego dziecka oczywiście nie odnosi się do innego dziecka.

Poprzedni odcinek:

Pośpiesznym na świat – Pielęgniarka neonatologiczna – pytania i odpowiedzi

Shopping Cart
Przewiń do góry