Fundacja wcześniak

Wiktoria Butowska


– 29. tydz., 600 g, 34 cm, 21.05.2010 r.

Witam,

przeczytałam wszystkie historie wcześniaków znajdujących się na tej stronie i długo zbierałam się w sobie, by opisać naszą. Zaszłam w ciążę dość niespodziewanie, ale to było bardzo wyczekiwane przeze mnie dziecko. Wymioty i typowe ciążowe dolegliwości mnie nie ominęły, ale nie było tak źle. Od początku czułam, że to będzie dziewczynka 😉 Pierwszą rzeczą, która mnie zaniepokoiła, to mój niewielki brzuch i to że na jednym z badań wyszło, że mam bakterie w moczu. W 25. tc. wybrałam się do innego ginekologa na USG 3D. Okazało się, że moja córeczka od ponad 3 tygodni nie rośnie – hipotrofia oraz małowodzie – skierowanie do ACK w Gdańsku. Po kilku dniach pobytu na patologii ciąży na USG okazało się, że mam złe przepływy w pępowinie, lewa tętnica maciczna nie pracuje prawidłowo i jeśli w ciągu kilku godzin mój stan się nie poprawi, to rozwiązujemy ciążę przez cc. Moja maleńka miała wtedy zaledwie 460 g.

Zostałam podłączona pod kroplówkę, otrzymywałam dożylnie Fenoterol i Isoptin, pomogło na tyle, że ciąża została utrzymana jeszcze przez prawie 5 tygodni. 21.05 na obchodzie lekarze informują mnie o zagrażającej zamartwicy wewnątrzmacicznej i o tym, że ciąża dziś zostanie rozwiązana. Miałam 3 godz. na oswojenie się z tą myślą. Tak naprawdę do tej pory nie wiem, dlaczego ta ciąża była tak problemowa – badanie histopatologiczne wykazało niewydolność łożyska, poza tym ginekolog poinformował mnie, że przyczyna jest najczęściej nieznana i nie mam gwarancji, że sytuacja nie powtórzy się w kolejnej ciąży.

O godzinie 12:20 przyszła na świat Wiktoria. Miała zaledwie 600 g i 34 cm. Dostała 6 pkt w 1min i 7 pkt w 2 min. Przez moment słyszałam jej płacz, ale zobaczyłam ją dopiero następnego dnia. Noc z 21 na 22.05 to najgorsza noc w moim życiu – ciągłe zadręczanie się i głupie myśli. W południe poszłam zobaczyć moją małą. Moja Wiktoria – główka i pampers zakrywający całe jej maleńkie ciałko. Przez 2 doby była podłączona do respiratora, przez 6 dni – tlenoterapia bierna. Do 10. doby nie tolerowała żywienia pozajelitowego. Od 38. doby była karmiona smoczkiem. Do łóżeczka trafiła w 67. dobie, a w 80. dobie życia – 9 sierpnia zabrałam ją w końcu do domu z wagą 2030g 🙂

Podsumowując, Wiktoria miała:

  • NEC 1
  • niedokrwistość (2 transfuzje krwi)
  • ROP 1 OP/OL

Przed nami trudne miesiące zdaję sobie z tego sprawę. Wiktoria waży obecnie ok. 2300 g. Dobrze je i śpi. W poradni audiologicznej udało się zbadać słuch w prawym uszku – wyszła norma, lewego uszka nie dało się zbadać, to znaczy Wiki nie pozwoliła na to ;)- Kontrola za 3 m-ce. U ortopedy okazało się, że z bioderkami jest w porządku, ale Wiki ma póki co trochę ograniczone odwodzenie i trzeba stosować pieluchowanie – kontrola za 2-mce. W poradni okulistycznej niestety zła wiadomość. W szpitalu od kilku tygodni było dobrze, retinopatia się wycofywała. Teraz okazało się, że z prawym oczkiem jest ok, a w lewym oczku jest 1. stopień retinopatii. Mam nadzieję, że to nie będzie postępować. Kontrola za 10 dni i tak aż do całkowitego cofnięcia się retinopatii. U neurologa dowiedzieliśmy się, że jak chyba u większości wcześniaków jest widoczna niedojrzałość CUN, musimy ją stymulować i pielęgnować, uważać, by nie złapała żadnej infekcji. Jej ruchomość została oceniona dobrze, obwód główki w normie. Kontrola za miesiąc.

Czeka nas jeszcze wizyta w Ośrodku Wczesnej Interwencji u rehabilitanta i zapewnie co najmniej kilkakrotnie będziemy wracać do powyższych poradni. Ale staramy się być dobrej myśli, bo Wikuśka i tak już udowodniła, że jest silną dziewczynką 😉

Pozdrawiam

Ilona i Wiki 😉

kontakt ze mną: ilonabutowska@o2.pl

Marzec 2013

 

Wiktoria ma obecnie 2 lata i 10 miesięcy. Rozwija się świetnie, po wcześniactwie właściwie nie ma śladów, jest tylko trochę drobniejsza od rówieśników, ale za to już po skończeniu 2 lat zaczęła pięknie i płynnie mówić, mówi już właściwie wszystko, uwielbia tańczyć i śpiewać, można powiedzieć, że chwilami sama utrudnia sobie życie, bo dużo kombinuję i stawia przed sobą coraz trudniejsze zadania. Od września idzie do przedszkola i już nie może się doczekać 😉

Uff… chwilami nawet zapominam o tym, co przeżyłyśmy prawie 3 lata temu .. 😉

Pozdrowienia dla wszystkim rodziców wcześniaków.