Fundacja wcześniak

Wcześniak, który zainspirował do powstania multisensorycznej kołyski – Memola

Zuzia, choć była oczekiwanym dzieckiem, przyszła na świat za wcześnie. W związku z tym, że urodziła się jako wcześniak, miała wszystkie problemy typowe dla wcześniactwa: trudności ze snem, oddechem, a nawet jedzeniem. Jej sen był niespokojny i nierównomierny, co chwilę wybudzała się z płaczem. Znaleziono jednak sposób na wyciszenie i jednoczesne wspieranie rozwoju brzdąca. Poznajcie bliżej Zuzię, która stała się przyczyną, powodem i wielką inspiracją do tego, aby powstała Memola – multisensoryczna kołysko-huśtawka.

Potrzeba matką wynalazków

Delikatne bujanie podobne do tego, jakie czuje się w brzuchu mamy, a także jej bliskość i dotyk – to przynosiło ulgę Zuzi. Jednak długie noce i dnie spędzane na kołysaniu i noszeniu dziewczynki na rękach, bo to najczęściej zalecają lekarze w stosunku do wcześniaków, mocno zmęczyły rodziców. Dzidzia nawet na moment odłożona od razu zaczynała zanosić się płaczem. Wypróbowano wszystkiego: leżaczki, bujaczki, wózki na resorach… niestety nic nie zdawało egzaminu. W pewnym momencie mama Zuzi za podpowiedzią koleżanki powiesiła pod sufitem w centrum kuchni materiałowe siedzisko, później okrzyknięte cudotwórczym ,,zuzoworkiem”, bowiem to tu Zuzka uspokajała się i zasypiała. Wyjątkowość tego rozwiązania polegała przede wszystkim na odpowiednim i delikatnym kołysaniu, a także centralnym położeniu w domu. Zuzia nie tylko była blisko domowników, ale też każdy, przechodząc, mógł ją delikatnie pobujać.

 

Od zuzoworka do Memoli 

W tym samym czasie ciocia Zuzi – Agnieszka Polinski (Wiczuk), która była świadkiem tych wszystkich wydarzeń – poszukiwała tematu na obronę pracy dyplomowej na wzornictwie przemysłowym, które aktualnie studiowała. Trudności Zuzi, a więc realna potrzeba, zainspirowały Agnieszkę do stworzenia produktu odpowiadającego zarówno wymaganiom dzieci, takich jak jej siostrzenica, jak i ich rodziców. Dziś z uśmiechem na twarzy wspomina, że pamięta ten fantastyczny moment, jak Zuzia wyciszała się w wymyślonym zuzoworku. Wiedziałam, że coś musi być w tym ruchu, że to on ma ogromne znaczenie, bo nic innego nie dawało tak zadowalającego efektu. To przekonanie nie dawało mi spokoju – opowiada projektantka.

Agnieszka Polinski, wiedząc, że to właśnie delikatnie bujanie uspokaja dziecko i tak dobrze wpływa na jego samopoczucie, zaczęła interesować się wpływem ruchu i kołysania na rozwój dziecka. Tym tropem natrafiła na neurolog dziecięcą dr n. med. Grażynę Banaszek. Ze współpracy z nią i w oparciu o dostępną wiedzę narodziła się wizja Memoli – zwieszanej kołyski wspierającej rozwój dziecka.

 

Co to jest Memola oraz dlaczego tak dobrze wpływa na samopoczucie i rozwój wcześniaków?

Memola powstała z realnej potrzeby i jest realną odpowiedzią na potrzeby dzieci takich jak Zuzia. Projektantka – Agnieszka Polinski – wiedziała, na jakie aspekty musi postawić, aby kołyska spełniała jak najpełniej swoje funkcje. W efekcie powstał produkt, który w naturalny sposób wspiera rozwój maluchów i pomaga im wzmacniać integrację sensoryczną (SI), poprzez stymulowanie układu przedsionkowego. Integracja sensoryczna wpływa nie tylko na późniejszą efektywność uczenia się i takich umiejętności jak pisanie czy czytanie, ale na cały rozwój dziecka oraz jego funkcjonowanie. SI z kolei to nic innego jak prawidłowa organizacja bodźców docierających do układu nerwowego przez nasze zmysły, która umożliwia ich późniejsze prawidłowe wykorzystywanie. Niestety przedwczesny poród jest jednym z czynników, który może wpłynąć na zaburzenia integracji sensorycznej.

Często zdarza się tak, że pewne zaburzenia czy deficyty związane z integracją sensoryczną są rozpoznawane dopiero w okresie przedszkolnym lub wtedy, kiedy zaczynamy pracować nad nauką pisania i czytania. Na szczęście wiele dysfunkcji można zmniejszyć dzięki wcześniejszej, odpowiedniej stymulacji. Z tych względów Memola, jako jedyna multisensoryczna kołysko-huśtawka, w naturalny sposób dostarcza dziecku w czasie kołysania odpowiednich, różnorodnych bodźców i wspiera jego rozwój. Proces ten zachodzi naturalnie poprzez zabawę i czas spędzony w Memoli.

Dzięki temu, że Agnieszka Polinski była świadkiem wszystkich problemów Zuzi, wiedziała, jak zaprojektować produkt, który nie tylko będzie wspomagał naturalny rozwój, ale też idealnie sprawdzi się w przypadku wcześniaków. Przezroczystość boków umożliwia kontakt wzrokowy oraz wspomaga integrację zmysłu wzroku i słuchu. Oprócz tego ułatwia rodzicom obserwowanie dziecka, chociażby po to, aby kontrolować jego oddech. Uchwyt do zawieszania zabawek, doskonale sprawdzi się jako wieszak do zawieszania różnego rodzaju sprzętu monitorującego wcześniaka. Faktury materiałów i zabawek rozwijają zmysł dotyku.

Oprócz tego Memola jest jedyną multisensoryczną kołysko-huśtawką, która rośnie wraz z dzieckiem. Na każdym etapie rozwoju możemy wykorzystywać ją do stymulacji sensorycznej i jednocześnie wspaniałej zabawy, wspierającej rozwój. Dzięki możliwościom transformacji produktu, a także łatwego systemu składania i przewieszenia, bez trudu możemy powiesić Memolę w każdym miejscu naszego domu i zmieniać je w zależności od potrzeb. Tu warto wspomnieć, że wcześniak nie może spać z rodzicami, a Memola umożliwia rodzicom bycie w jego bliskiej odległości (można zamocować ją przy samym łóżku) i dba o jego bezpieczeństwo.

Memola posiada pozytywną opinię Polskiego Stowarzyszenia Terapeutów Integracji Sensorycznej – SI

Choć projektantka zadbała o to, aby kołyska charakteryzowała się designem na światowym poziomie (Memola została okrzyknięta najlepiej zaprojektowanym produktem w międzynarodowym konkursie Red Dot Design Award 2017), to przede wszystkim skupiła się na tym, aby nie miała nic wspólnego z gadżetem, który po kilku miesiącach odłożymy w kąt. Kołyska może posłużyć dziecku od urodzenia aż do 12 roku życia i na każdym etapie wspierać jego rozwój.

 

Memola cieszy się popularnością nie tylko wśród rodziców, ale też ma pozytywną opinią specjalistów, w tym PSTIS, którzy potwierdzili, że ,,z pewnością stanowiłaby uzupełnienie sprzętu do wczesnej stymulacji rozwoju (wczesnego wspomagania rozwoju) oraz terapii integracji sensorycznej. Byłaby dobrym rozwiązaniem dla wcześniaków – dzieci, których rozwój wiąże się z różnymi trudnościami, jak i dla dzieci prawidłowo rozwijających się”.

Autor: Patrycja Gromysz

Więcej info na: www.memola.eu