Fundacja wcześniak

Natalia Radzik


– 31. tydzień, 1270 g, 36 cm, 31.07.2003 r.

O tym, że jestem w ciąży, dowiedziałam się w dniu swoich urodzin. Mąż był zachwycony, ciąża przebiegała bez problemu aż do dnia, kiedy w 31. tyg. miałam kontrolę lekarską. Spytałam się lekarza, czy są przeciwwskazania co do wyjazdu nad morze na tydzień (mieszkamy pod Warszawą), powiedziała, że lepiej się zbadać i. powiedziała, że daje mi skierowanie do szpitala, bo mam już 2 cm rozwarcia! A ja nic nie czułam! Miałam pojechać do szpitala następnego dnia, lecz już wieczorem poczułam skurcze i wizyta się przyspieszyła.

Następnego dnia o 11.00 urodziła się Natalia. Miałam mieć robioną cesarkę ze względu na wadę wzroku, ale lekarze podjęli decyzję o naturalnym porodzie, gdyż było to lepsze dla dziecka. Mała ważyła 1270g i mierzyła tylko 36 cm, byłam przerażona. Natalia sama oddychała, nie potrzebowała tlenu. Karmiona była przez sondę moim odciągniętym pokarmem. Jedyne, co tylko było niepokojące, to było ulewanie, ale ładnie przybywała na wadze, więc. Lekarze zaproponowali nam zakupienie mieszanki BMF Nutricia, która wzmacniała mleko, oczywiście bez namysłu kupiliśmy mieszankę, którą dodawaliśmy do mleka z piersi. W inkubatorze Natalia była długo, ale bez kroplówek, za to potrzebowała ciepła, bo od razu po wyjęciu robiła się w cętki. Jak tylko się dawało, to „kangurowałam” małą, co naprawdę pomagało, bo widać było zadowolenie na twarzy dziecka. W szpitalu nauczyłam się pielęgnować dziecko, trzymać, przewijać, karmić.

W 40. dobie dostaliśmy wypis, a wraz z nim spis miejsc, które powinniśmy niezwłocznie odwiedzić, tzn. okulistę, badanie słychu, neurolog, rehabilitacja itp. O lekarzy dbaliśmy bardzo, choć nie wszystkie wizyty były przyjemne. Szczególnie badanie wzroku nie jest przyjemne, ale tylko dzięki temu Natalia nie ma dziś żadnych kłopotów ze wzrokiem. Natalia była i jest pod stałą opieką neurologa. Rozwijała się później niż inne dzieci, zaczęła siedzieć w 11. miesiącu, chodzić w 18. miesiącu.. Teraz ma 20 miesięcy, jest zdrową, dużą dziewczynka. Każdy nam mówi, że do Częstochowy na kolanach powinniśmy iść za takie zdrowe dziecko.