Fundacja wcześniak

Maciej i Mikołaj Kotyńscy

Maciej
– 25. tydz., 780 g, 33 cm, 17.04.2003 r.

Mikołaj
– 25. tydz., 860 g, 33 cm, 17.04.2003 r.

APEL!


Niniejszym pragniemy zainteresować Państwa historią naszych podopiecznych i poprosić o wsparcie w miarę Państwa możliwości.

W kwietniu 2003 roku, przedwcześnie, urodzili się dwaj chłopcy. Obaj z wagą urodzeniową: 780 i 860 gramów zaliczeni zostali do skrajnego wcześniactwa. Zaraz po urodzeniu przeszli wszystkie możliwe choroby wcześniacze, w najbardziej zaawansowanej postaci: zapalenia płuc, ostrą niewydolność oddechową, w wyniku której korzystali ze wspomagania oddychania respiratorami ponad dwa miesiące. Obaj również przeszli martwicze zapalenie jelit z perforacją, a ich stan wymagał natychmiastowych operacji, w wyniku których usunięto im część jelit, a część wyprowadzono na zewnątrz w postaci przetok, które przez dłuższy czas pełniły rolę fizjologicznego odbytu i wymagały szczególnej pielęgnacji. W efekcie przebytych chorób u obu chłopców rozwinęła się retinopatia wcześniacza, osiągając pomimo właściwego leczenia (laseroterapia w Centrum Zdrowia Dziecka) i zabiegów operacyjnych (witrektomia u prof. Prosta) ostatnie stadium – całkowite odklejenie siatkówki u jednego i prawie całkowite – u drugiego chłopca. Maciusiowi pozostała zdolność widzenia światła, Mikołaj widzi prawym okiem w stopniu bardzo słabym. Oprócz regularnej kontroli pediatrycznej, chłopcy są pod stałą obserwacją neurologiczną (wylewy do mózgu w okresie okołoporodowym), gastroenterologiczną (stan po martwiczym zapaleniu jelit) w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie oraz okulistyczną w Centrum Okulistyki Dziecięcej w Aninie.

W trakcie pobytu dzieci w szpitalu, przy okazji wywiadu udzielanego przez fizjoterapeutę miesięcznikowi „Dziecko”, fotograf Krzysztof Jabłonowski, zrobił Mikołajowi i Maciusiowi zdjęcia. Brały one udział w wystawie fotografii przy okazji organizacji konferencji neonatologicznej, która odbyła się w listopadzie 2004 roku. Te i inne zdjęcia można obejrzeć na stronie internetowej pana Krzysztofa – www.krzysztofjablonowski.com.

W styczniowym numerze (2005 roku) czasopisma „Olivia” zamieszczono reportaż o przeżyciach Maćka i Mikołaja oraz rodziny państwa Kotyńskich, w czasie pobytu chłopców w szpitalu. Następnie, 13.09.2005 roku, w programie Interwencje na Polsacie wyemitowany został materiał o naszych podopiecznych. Można go obejrzeć na stronie www.polsat.com.pl, klikając na Interwencje, po czym przejść do archiwum i w wyszukiwarce wpisać tytuł reportażu – „Cudowne bliźniaki”, z dnia 13.09.05. W dniu 27.12.06 ukazał się także apel o pomoc w dzienniku „Fakt”. 21 października 2007 roku, w piśmie „Pani domu” ukazał się reportaż o dalszej historii dzieci, po ich wyjściu ze szpitala.

Obaj chłopcy od ponad czterech lat są pod opieką Stowarzyszenia Rodziców i Przyjaciół Dzieci Niewidomych i Słabowidzących „Tęcza”, a także Ośrodka Wczesnej Interwencji w Laskach. Pod okiem terapeuty widzenia – pani Joli Białoskórskiej – chłopcy robią postępy i starają się wykorzystywać resztki widzenia, co ma niebagatelne znaczenie w przypadku ich rozwoju psychoruchowego. Metody terapii oraz postępy Mikołaja i Maciusia opisane zostały w wywiadzie przeprowadzonym z panią Jolą w 43 numerze (21.10.2004) „Życia na Gorąco”. Nad rozwojem psychoruchowym bąbli czuwał od samego początku fizjoterapeuta, a obecnie uczęszczają na zajęcia z integracji sensorycznej w ośrodku „Dobry Start”. Obaj chłopcy od września chodzą do przedszkola dla dzieci z wadami wzroku, przy czym Maciuś wymaga stałej obecności mamy w przedszkolu, z uwagi na brak tyflopedagoga pracującego z dzieckiem niewidomym. W połowie października 2007 roku u Maciusia stwierdzono całkowite odklejenie siatkówki, co spowodowało utratę resztkowego widzenia dziecka. Maciuś dodatkowo musi uczęszczać na zajęcia do zakładu dla niewidomych dzieci w Laskach.

Pomimo wielu cierpień i trudnych przejść na początku życia, jak również stałego kalectwa w postaci utraty prawidłowego widzenia, rokowania, co do rozwoju psychoruchowego chłopców są dobre, wymagają jednak systematycznej pracy wzrokowej i ruchowej. Jak wcześniej wspomniano konieczność obecności mamy w przedszkolu bądź dowozu Maciejka na zajęcia do Lasek uniemożliwia jej podjęcie pracy, a utrzymanie 5-cio osobowej rodziny (starszy syn w wieku 10 lat), z uwzględnieniem potrzeb niepełnosprawnych dzieci, z pensji taty stało się trudne. Mając na uwadze dobro dzieci i konieczność ciągłej z nimi pracy, zbieramy środki na potrzeby dzieci. Zatem informujemy, że chcąc pomóc nam utrzymać prawidłowy rozwój Maciusia i Mikołaja mogą Państwo wpłacić dowolną kwotę na numer konta:

Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą” zbiórka publiczna w 01-685 Warszawie, przy ul. Łomiańskiej 5,

Nr: 75 1240 1037 1111 0010 0957 3199,

z dopiskiem: „Kotyński Mikołaj i Maciej, pomoc”.

Mając nadzieję, że nie zanudziliśmy Państwa polecamy się szanownej pamięci, licząc na pomoc. Rodzice chętnie też podejmą wszelką formę współpracy, jeśli tylko widzą Państwo taką możliwość. Zapraszamy na stronę internetową dzieciwww.2XM.pl

Monika i Marcin Kotyńscy