Fundacja wcześniak

Karolina Anisimowicz

– 26. tydzień, waga 836 g, 06.05.2007r.

Karolinka urodziła się urodziła się w dniu 06.05.2007 jako wcześniak ze skrajnie niską masą urodzeniową ( ważyła 836 g, w 26 tygodniu ciąży). Większość z Was zapewne wie, jaki to szok, więc może opiszę tą historię raczej rzeczowo. Emocje z narodzinami Karolinki, córeczka ma już prawie 2 latka, jeszcze nie opadły, choć faktycznie powiedzenie „czas leczy rany” jest tu trafne. Po tak wczesnych i niespodziewanych narodzinach wyniknęło wiele komplikacji związanych z Jej rozwojem, m.in.: operacyjnie zamykany przewód Botala, retinopatia II-go stopnia, wylew II-go stopnia, leukomalacja, dysplazja oskrzelowo-płucna, kilka zakażeń, w tym sepsa, kilkakrotne powroty pod respirator, długotrwała tlenoterapia, brak umiejętności połykania pokarmu, nietolerancja pokarmu.

Spędziła w szpitalu 100 długich dni, w tym 76 w inkubatorze. Podczas pobytu w szpitalu na Oddziale Intensywnej Terapii Noworodka i Patologii Noworodka dzielnie walczyła o życie. Każdego dnia, jak tylko można było odwiedzać, byłam przy Niej. Można powiedzieć, że stosowałam tzw. „terapię taktylną” – Pamiętam dzień, kiedy zostałam trochę dłużej na OITN i jedna z pielęgniarek z nocnej zmiany zmieniała podkład w inkubatorze, i wtedy dała mi potrzymać moją córeczkę.. TO BYŁO NIESAMOWITE DOZNANIE!

Najpiękniejsze były chwile „kangurowania”, a kiedy mogłam ją przystawić i nakarmić, a Ona zaczęła jeść, było super!!! Tak, tak. udało mi się wygrać walkę o laktację, karmiłam ją jeszcze przez kolejny rok. Jednak nie karmienie naturalne jest tu najważniejsze. Według mnie o wiele bardziej istotne jest bycie z dzieckiem: obserwowanie, jak się zmienia, przybiera na masie, samo oddycha, a potem samo je. Dobrze, gdy to jest pokarm naturalny, ale jeszcze ważniejsze jest to, że z czasem może jeść w ramionach mamy.. w domku, że po prostu JEST.

Pokonała m.in.:

  • Sepsę
  • Retinopatię
  • Dysplazję oskrzelowo-płucną
  • i wiele innych „drobnych” problemów: powtarzane badanie przesiewowe słuchu, refluks, zapalenia oskrzeli, zaburzenia gospodarki wapniowo-fosforanowej
  • Mówi, słyszy, rozumie..

Teraz walczy z chorobą nieuleczalną: Mózgowym Porażeniem Dziecięcym. Nie pokona jej w 100%, ale dzięki intensywnej rehabilitacji może w znacznym stopniu złagodzić jej objawy. Często powtarzane ćwiczenia przeprowadzane pod okiem doświadczonego rehabilitanta dają szansę na dużą sprawność ruchową. Mimo tak młodego wieku Karolinka dużo już osiągnęła dzięki własnej pracy oraz wszystkich, którzy Ją otaczają: rehabilitantów, opiekunów, rodziny. Więcej na ten temat możesz poczytać na http://www.dzieciom.pl/6285 Pamiętam rozmowy z Mamami tzw. „byłych” wcześniaków, lekarzami, pielęgniarkami.. Na pocieszenie zawsze mówili, że będzie dobrze, że z wszystkiego wyrośnie, byle głowa była OK.. u nas niestety nie jest OK., ale pocieszeniem jest sama Karolinka.. Po prostu JEST.. a o jakość jej życia walczymy nieustannie poprzez intensywną rehabilitację.

Mamy nadzieję, że Karolinka dzięki naszemu wsparciu stanie na nogi, a kiedyś pójdzie własną drogą, tak jak to zrobił każdy z nas.

Więcej aktualnych informacji o zdrowiu Karolinki można znaleźć na:www.karolinka2007.smyki.pl